poniedziałek, 14 października 2013

...a na urodziny kochanie dostaniesz królestwo...

Nie będę pisać kim była Maria Antonina, bo każdy kto odwiedza tego bloga ma chociaż minimalna wiedzę na temat tej kobiety. Jednak przypomnę kim była słynna Madame Deficyt. Maria Josefa Johana von...i tak dalej....urodzona w 1755 roku jako arcyksiężniczka austriacka. Piętnaste dziecko cesarzowej Marii Teresy...W 1768 roku przybyła do Wersalu jako delfina Francji, żona Ludwika Augusta...Zadajmy sobie konkretne pytanie...Czy trzynastoletnia dziewczynka jest na tyle silnie psychiczna, aby zostać królową wielkiego państwa i zostać matką następcy tronu??? Raczej nie...jednak w tamtych czasach trzynastoletnie żony to była norma, jednak dzisiaj jest to rzecz nie do pomyślenia....Antonina stanęła na wysokości zadania i robiła wszystko, aby zadowolić swojego męża....Niestety mąż nie pał do nie sympatią (przynajmniej z początku) i to był główny problem królewskiej pary....Jednak nie o tym teraz mowa...Na blogu nie będę się rozpisywać tak jak teraz, to tylko przypomnienie wiadomości.  Będę opisywać życie małżeńskie w nieco inny sposób, ponieważ takie długie poematy są strasznie męczące i nie ma się chęci ich czytać...Opiszę życie pary w sposób opowieści, bajek + sesja z udziałem przyjaciółki w roli Marii Antoniny, ale to w następnym poście. Pozdrawiam Monsieur Jack ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz